Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buraki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buraki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 października 2014

Krem z pieczonych buraków z jabłkiem i mlekiem kokosowym

Taki pyszny kremik z pieczonych buraków chodził za mną już od kilku tygodni. Teraz nadarzyła się świetna okazja, by takowy przyrządzić, bo gościłam przez weekend mamę i chciałam, by również spróbowała czegoś nowego. Muszę przyznać, że zarówno moja mama, jak i ja byłyśmy naprawdę zaskoczone lekkim, aczkolwiek bardzo aromatycznym smakiem zupy, która dodatkowo była bardzo wartościowa.


Składniki:

  • 4 buraki
  • Bulion warzywny (z ugotowaną marchewką i pietruszką)
  • 1 jabłko
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • Mały kawałek świeżego imbiru
  • Sól himalajska, chili, pieprz czarny
  • Natka pietruszki
  • Olej rzepakowy


Przygotowanie:

Buraki umyłam, zawinęłam każdy oddzielnie w folię aluminiową i piekłam w piekarniku (180 stopni) przez 60 minut. Pozostawiłam do ostygnięcia, po czym obrałam i pokroiłam w kostkę. W międzyczasie rozgrzałam w garnku niewielką ilość oleju rzepakowego i podsmażyłam na nim drobno posiekaną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz małą ilość pokrojonego drobno imbiru. Przyprawiłam solą himalajską, pieprzem czarnym i szczypta chili. Dodałam pokrojone buraczki i również drobno pokrojone jabłko (bez skórki). Dodałam mleko kokosowe i zalałam bulionem warzywnym wraz z marchewką i pietruszką. Gotowałam jeszcze aż do czasu gdy jabłko lekko zmiękło. Zestawiłam z ognia i zmiksowałam zupę za pomocą blendera, tak by powstał gładki krem. Na koniec posypałam krem świeżą natką pietruszki. Ten dodatek okazał się idealny :)

sobota, 7 czerwca 2014

Łosoś grillowany w liściach botwiny z sałatką z pieczonych buraczków i pomarańczy

Łososia można „wykorzystać” na różne sposoby, a widząc w każdym warzywniaku mix świeżych sezonowych warzyw od razu przychodzi ochota na połączenie tych składników. Ja zdecydowałam się, by połączyć smak grillowanego łososia norweskiego ze świeżą botwiną i pomarańczą. Jak tylko danie było gotowe, myślałam, że zjem co najmniej dwie porcje naraz, wyszło mi naprawdę niecodzienne choć smaczne połączenie smaków.




Składniki:
  • Filet z łososia norweskiego (4 porcje)
  • Umyte liście botwiny (tak, aby ich ilość wystarczyła do zawinięcia 4 porcji łososia)
  • 8 łyżek oliwy z oliwek, 2 łyżki musztardy, kilka listków świeżej bazylii, sól himalajska, pieprz kolorowy

Składniki na sałatkę:
  • 4 młode większe buraczki z gałązki botwiny
  • 2 soczyste pomarańcze
  • Sok z 0,5 pomarańczy
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżeczka soku z limonki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 gałązki świeżego tymianku
  • Sól himalajska, pieprz kolorowy świeżo zmielony
  • Skórka z limonki i cytryny do ozdoby

Przygotowanie:

Marynata 

W pierwszej kolejności przygotowałam marynatę, by łosoś mógł trochę w niej poleżeć. W miseczce wymieszałam ze sobą: 8 łyżek oliwy z oliwek, 2 łyżki musztardy i pokrojone liście świeżej bazylii. Dodałam szczyptę soli himalajskiej i świeżo zmielonego pieprzu kolorowego. Wymieszałam i obtoczyłam filety, zostawiłam na 0,5 godziny.

Buraczki

W międzyczasie nagrzałam piekarnik do 180 stopni. Młode buraczki odcięłam od liści botwiny, umyłam, ale nie obierałam. Zawinęłam każdy z osobna w folię aluminiową i wsadziłam na blachę do piekarnika. Piekłam je przez około 40-45 minut, ale najlepiej sprawdzać widelcem, czy nie są jeszcze za twarde. Widelec powinien łatwo w nie wchodzić.

Sos do sałatki

Grilluj z łososiem norweskim! Gdy buraczki wstawiłam do piekarnika przygotowałam od razu sos do sałatki. Wycisnęłam sok z połówki pomarańczy, dodałam do niego 1 łyżkę octu balsamicznego, łyżeczkę miodu,  łyżeczkę soku z limonki, łyżkę musztardy, a następnie przeciśnięte przez praskę dwa ząbki czosnku i posiekany drobno tymianek. Dodałam szczyptę soli himalajskiej i pieprzu kolorowego i wszystko starannie wymieszałam. Wstawiłam do lodówki, aż do momentu, gdy danie było gotowe.

Łosoś

Gdy sos do sałatki był gotowy a buraczki jeszcze się piekły, zajęłam się najważniejszym składnikiem dania, czyli łososiem. Każdą z zamarynowanych porcji owinęłam starannie w umyte i wysuszone liście botwiny. Grillowałam na każdej ze stron po około 8 minut, nie za długo, by łosoś nie był zbyt miękki.

Sałatka

Obrane pomarańcze pokroiłam w poprzek na cieniutkie plasterki. Gdy buraczki były upieczone, obrałam je ze skórek i również pokroiłam na cienkie plasterki. Kładłam na talerzu na przemian i polałam przygotowanym sosem do sałatki.

Na tym samym talerzu ułożyłam ugrillowanego łososia a wierzch sałatki posypałam dodatkowo startą skórką limonki. Życzę wszystkim smacznego!


czwartek, 8 maja 2014

Buraczano-ziemniaczane kluski z sosem jogurtowo-pomarańczowym

Pomysł na te nietypowe kluski przyszedł mi już kilka dni temu, postanowiłam go zrealizować przy najbliższej okazji. Nadarzyła się szybko i przy moim zadowoleniu, okazała się bardzo pomyślna. Co ważne, kluski rzucałam na wrzącą wodę i przygotowałam je w wersji na słodko, szczególnie sos dodaje im wyjątkowej słodyczy.


Składniki:
  • 4 średniej wielkości ziemniaki
  • 2 średniej wielkości buraczki
  • 1 szklanka mąki orkiszowej
  • 2 jajka
  • Sól himalajska
  • 1 opakowanie małego gęstego jogurtu naturalnego lub typu greckiego
  • 0,5 pomarańczy
  • 1 mała łyżeczka miodu
Przygotowanie:

Składniki powinny być zimne więc dobrze przygotować je nawet dzień wcześniej. Ugotowałam najpierw buraczki, w kawałkach tak, aby szybciej były miękkie. Następnie ugotowałam także ziemniaczki, tak jak gotuje się na obiad. Ugotowane i schłodzone warzywa zmiksowałam za pomocą blendera. Następnie dodałam jajka i mąkę i wymieszałam. W dużym garnku zagotowałam wodę i posoliłam ją. Wrzucałam ciasto łyżką, formując kuleczki i czekałam aż wypłyną na wierzch, potem delikatnie wyjmowałam na talerz, by się nie rozpadły. Sos, jaki zaproponowałam, przygotowałam z gęstego jogurtu naturalnego, wyciśniętej pomarańczy i miodu. Wszystko wymieszałam i polewałam ugotowane kopytka. Smacznego!